Nowości:

Moja Ciocia Kasia

Moja Ciocia Kasia

Cześc, mam na imię Damian i mam 18 lat, jestem troche przypakowany i wyglądam na troche więcej lat niż mam co często wszyscy mi powtarzają, że jakby mnie nie znali to daliby mi conajmniej 20 lat. Zanim przydarzyła mi sie ta historia miałem dziewczyne, ale chciałem z nią zerwac bo mnie zaczeła wkurzac tylko nie wiedziałem jak to zrobic. Chciałbym wam opowiedziec swoją historię.
Moja ciocia, 28 letnia(tak naprawdę nie dalibyście jej tyle) przepiękna kobieta, która nie ukrywam od zawsze mi się podobała i z którą mam światny kontakt, dzień w dzień piszemy na gg, dzień w dzień jestem u niej i rozmawiamy, zresztą od jakiegos czasu ciocia zaczeła mi sie inaczej przyglądac, czułe słówka na pożegnanie, w trakcie rozmów itp. Któregoś ciepłego Majowego dnia zaproponowała mi wspólny wyjazd na wakacje nad morze do Łeby wraz z jej 5 letnią córką, bo jej mąż a mój wujek akurat miał wyjechac zagranice. Powiedziała mi że wynajęła pokój 3 osobowy i że jak pojedzie z córką to i tak będzie musiała zapłacic za 3 osoby. W tym roku, nie miałem w planach rzadnego wyjazdu a tu bah i propozycja wyjazdu nad morze i to z kobietą, o której zawsze marzyłem, bez chwili zastanowienia zgodziłem się na wyjazd. Pomyślałem sobie, że wreszcie będe miał swoją ciotkę dla siebie. Tak naprawdę to nie mówię do niej ciociu, tylko po imieniu czyli Kasiu, bo u mnie w rodzinie tak już sie przyjęło, zresztą nie znam osobiscie osoby która na osobe zaledwie 18 lat starszą osobę mówia ciociu. Czekałem i nie mogłem sie doczekac, dni leciały powoli i powoli….
Tak więc wyjazd był zaplanowany na 18 dni od 7 do 18 lipca. Spakowaliśmy się i rano zostaliśmy odwiezieni przez mojego ojca na pociąg, którym mieliśmy dojechac do Lęborka a potem przesiadka w pociąg do Łeby (nie wiem dlaczego, ale tak było). Podróż przebiegła spokojnie, cały czas pisałem smsy z dziewczyną, wkońcu Kasia powiedziała, żebym dał sobie z nią spokój, że i tak i tak mnie niema więc przestałem odpisywac na jej żenujące smsy. Gdy dojechaliśmy na miejsce musieliśmy jeszcze dojsc do swojej kwatery ok. 18 minut drogi. Kiedy wchodziliśmy gospodyni dziwnie sie na mnie i na Kasię spojrzała, wiedziałem co ma na myśli… Zaprowadziła nas od małego apartamentu, w którym były 2 pokoje mały aneksik kuchenny i na korytarzu łazienka. W obydwu pokoikach byly telewizorki, dostęp do internetu naprawde niczego nie brakowało(dobrze że zabrałem laptopa pomyślałem). Pokoje rzeczywiście były przygotowane na 3 osoby, w jednym „małżeńskie łoże” a w drugim jednoosobowy tapczanik. W myślach marzyłem żeby się znaleźc w tym łożu z ciocią, ale to tylko myśli…

Złapałem swój bagaż i zacząłem zmierzac do pokoju z tapczanikiem i nagle usłyszałem ten piękny glos:
-”Gdzie to niesiesz?”
-”No do swojego pokoju”
-”Przecież ten mały pokój bedzie dla Ali, a my będziemy tutaj mieszkac”
-”A jak ze spaniem?” – zapytałem
-”To co nie chcesz ze mną spac?!”
I w tym miejscu nie wiedziałem co mam z siebie wydusic, ale wiedziałem, że moje marzenia mogą sie spełnic i w końcu powiedziałem:
-”No jasne że chce!”
Uradowany, że jedna rzecz o której rozmyślałem spełniła się. Tak więc przeniosłem swoje rzeczy. Pogoda nie była za specjalna chwile posiedzieliśmy w domu i akurat Kasia poruszyła temat wejścia:
-”Widziałeś jak właścicielka sie na nas patrzyła?”
-”No widziałem”
-”Pewnie sobie pomyślała, że przyprowadziłam sobie małolata do łóżka”
-”Pewnie tak” uśmiechneliśmy się do siebie.
Rozmowa toczyła się dalej, ale podczas tej rozmowy patrzeliśmy sobie tak głęboko w oczy, że nie zwracaliśmy uwagi na nic. Poczułem że moje serce bije coraz szybciej a mój przyjaciel już sterczał i był gotowy do wystrzału. W oczach Kasi ujrzałem ten blask, złapałem ją za dłoń i nagle głos jej córeczki:
-”Mamo! Idziemy już?”
-”Tak kochanie, juz idziemy, zakładaj buty”
Okazja zmarnowana pomyślałem. Wyszliśmy na miasto. Zjedliśmy obiad, wypiliśmy po piwku. W drodze powrotnej przechodziliśmy obok klubu Vegas, który zawsze hucznie w Łebie sie ogłasza. Kasia przeczytała, że o 20 jest jakiś dancing, zaproponowała mi czy sie wybierzemy. Z Alą nie było problemu, ponieważ w domu była zorganizowana świetlica dla dzieci, żeby rodzice mogli sie sami gdzieś rozerwac. Powiedziałem, że nic nie stoi na przeszkodzie żebyśmy razem poszli.
Kasia ubrała się w piękną, krótką spudnicę i obścisłą bluzkę, która podkreślała jej kobiece kształty, nie ukrywam w tym wdzianku bardzo mnie podniecała. Zaprowadziliśmy Alę do świetlicy i o 22 musieliśmy przyjśc ją odebrac. Po wyjsciu z domu nie miałem oporu żeby wziąźc ciocię za rączkę i pujsc tak do klubu. Na początku dancingu podeszliśmy do baru i wypiliśmy po 2 piwka, Kasia zapaliła sama papierosa z tego względu, że ja fajków nie uważam, wole sie napic jak zapalic(wkońcu dobrzy sportowcy nie palą :D). Zapytała się czy pujdziemy zatańczyc, akurat leciała jakaś wolna piosenka. Tak więc przytuleni do siebie zaczeliśmy tańczyc. Podczas tańca mój mały tak mi stanął, że brakowało mi miejsca w spodniach, Kasia napewno to poczuła bo byliśmy do siebie bardzo przytuleni. W czasie tańca zapytała się mnie :
-”Damian, powiedz mi tak szczerze, czy ja ci się podobam?”
Zatkało mnie, nie wiedziałem co powiedziec, ale wydusiłem:
-”Kaśka….. kurde przecież ty nie jednemu facetowi sie podobasz, a mnie jak najbardziej”
Przytuliła mnie i pocałowała. Po chwili powiedziała:
-”Wiesz co, dręczy mnie jedna rzecz, już kiedy zacząłeś robic sie coraz szerszy w klacie i po tych naszych długich rozmowach na gadu i wogule stwierdziłam, że ty sie we mnie podkochujesz, widziałam jak sie na mnie patrzysz jak na plaże razem jeździliśmy jak przychodziłeś do mnie, ale chciałam ci dac czas, żeby zobaczyc co dalej z tym zrobisz….
Nie przerywałem jej ale wiedziałem do czego zmierza.
– „I widze że w tym momencie musze ci to wyznac, że ja w tobie się zakochałam, kiedy jestem koło ciebie czuje to ciepło, to jest prawdziwa miłośc nie to co z tym moim mężem, który nic nie umnie. Ty z tego co pokazałeś mi potrafisz dużo rzeczy a największą jest to że umniesz zatroszczyc sie o kobiete i potrafisz ją kochac….”
I w tym momencie nie wiedziałem co powiedziec, czułem że serce zaraz wyskoczy mi z klatki. Nic nie odpowiadając zacząłem namiętnie calowac Kaśke, ona złapała mnie za penisa i zaczeła mi go masowac przez spodnie. Kiedy przestaliśmy się całowac powiedziałem:
-”Taaaaak, ja ciebie też kocham i to od dawna tylko nie miałem odwagi ci tego wyznac, nie wiedziałem jak na to zareagujesz, bo bałem się, że nie miał bym po co puźniej do ciebie przyjeżdżac”
Czas mijał a my ciągle znajdowaliśmy się na parkiecie, ludzie którzy też tańczyli nie zwracali zbytnio na nas uwagi z tego względu, że nie było widac pomiędzy nami takiej różnicy wieku. Wszyscy co znali Kasie zawsze jej powtarzali że wygląda na 23 letnią dziewczynę. Zbliżała się 22, tak wiec opuściliśmy klub Vegas. Po drodze wstąpiliśmy do sklepu po piwka. I poszliśmy odebrac Alę z świetlicy. Poszedłem się wykąpac a Kasia w tym czasie miała uśpic swoją córcię. Podczas kąpieli musiałem rozładowac swoje emocje, zaczołem sobie trzepac co zaowocowało potężnym wytryskiem, a w głowie tylko miałem postac swojej cioci, która świetnie całuje. Kiedy wyszedłem Kasia miała isc jeszcze też się wykąpac kiedy się mijaliśmy stanęliśmy naprzeciwko siebie i zaczeliśmy się całowac po czym Kasia powiedziała, że za chwile do mnie przyjdzie, żebym nic nie robił bez niej. Przez ten czas wyobrażałem sobie jak moja ukochana wygląda nago, długo nie musiałem na to czekac. Kasia weszła do pokoju w samiutkim szlafroku, którego natychmiast zrzuciła z siebie. Moim oczą ukazały się dwie piękne piersi ze stojącymi sutkami i wydepilowana muszelka. Kasia usiadła obok mnie i zaczeliśmy się namiętnie całowac, chciałem ją miec tylko dla siebie. Podczas naszego pocalunku ciocia ściągneła moje bokserki i zapytała się mnie czy jestem prawiczkiem. Odpowiedziałem, że tak. (Ze swoją dziewczyną nie przeżyłem żadnego stosunku, bo zawsze miała wymówkę.) Kasia uśmiechnęła się i zajęła się moim przyjacielem. Zaczęła mi robic laskę, byłem wniebowzięty. Robiła to tak świetnie, że długo nie trzeba było czekac na wytrysk nasienia. Sperma poleciała wprost na twarz Kasi, myślałem, że bedzie zła, ale nic nie powiedziała tylko dokładnie zlizała resztę nasienia z mojego penisa i wytarła twarz, po czym zaczęlismy się znów całowac. Teraz należałoby żebym to ja przejął inicjatywę. Zabrałem się do tego jak na filmach (zawsze można się doszkolic :D). Zaczałem od pieszczenia jej stojących sutków i jezykiem zmierzałem w kierunku muszelki. Kiedy dotarłem zobaczyłem, że Kasia ma przepiękną wilgotną cipkę. Zacząłem od zlizywania soków po czym wwiercałem swój język do środka, coraz głębiej. Ciocia przy tym głośno stękała, zresztą nie mieliśmy się czego obawiac, bo Ala już dawno spała. Kasia podpierała się jedna ręką a drugą przyciskała moją głowę do jej muszelki, nagle zauważyłem jak jej ciało przeszywa orgazm, nie miała siły podpierac się na ręce, położyła się na plecach. Zdawałem sobie sprawę, że ją zadowoliłem. Kasia powiedziała, żebym wszedł w nią. Tak też zrobiłem. Zacząłem w nią wsadzac swojego przyjaciela. Miała ciasną cipkę, wykonywałem dośc szybkie ruchy, a Kasia z roskoszy stękała, kiedy dochodziłem powiedziałem jej o tym, ale kazała mi skończyc w środku, zanim wystrzaliłem zauważyłem, że Kasia ma kolejny orgazm, jej cipka zaciskała się a ja w tym czasie wystrzaliłem. Chwile odpoczeliśmy i ciocia zrobiła mi jeszcze laseczkę i powiedziała że to będą wspaniałe wakacje, po czym poszliśmy spac.
Kiedy rano sie przebudziłem zobaczyłem, że nia ma Kasi koło mnie, patrze na telefon a tu sie wyświetla godzina 18 z minutami, Ala siedzi w swoim pokoju i ogląda bajki, a ja sobie mówie kurde, trzeba wstawac i na plaże iśc w taką pogodę i nagle do pokoju wchodzi Kasia i mówi:
-”Cześc kochany, już wstałeś?” Z tym swoim pięknym uśmieszkiem na twarzy
-”Tak, puźno troche, a ty o której wstałaś?”
-”A przed dziesiątą”
-”Przed dziesiątą, kurde to czemu mnie nie obudziłaś?”
-”A tak smacznie spałeś to nie chciałam cie budzic, choc na śniadanie, bo my już zjadłyśmy. Zjesz i idziemy na plażę”
-”Dobrze ciociu” Powiedziałem z uśmiechem na twarzy, tak sobie często żartowaliśmy.
Do śniadanka wypiłem sobie piwko, i poszliśmy na plaże, no i trzeba było wstąpic do sklepu kupic ten napój chłodzący. Stanołem w kolejce razem z Kasią i Alą, kiedy przyszła moja kolej powiedziałem:
-” 4 tyskie w butelce”
A młoda ekspedientka z uśmiechem na twarzy do mnie:
-” Poproszę dowód osobisty”
Już miałem powiedziec że nie wziołem kiedy Ala powiedziała
-” Mamusiu kupisz mi to?”
Wziołem Alę na ręce i powiedziałem, (czułem na sobie wzrok wszystkich ludzi, którzy byli w sklepie)
-” No powiedz co chcesz?”
Kasia stała obok mnie i sie do mnie uśmiechała
-” Chrupki chce” odpowiedziała Ala
-” To poprosze te chrupki jeszcze i już szukam dowodu”
Niby otworzyłem portfel i zaczołem szukac kiedy ekspedientka powiedziała:
-” Nie już nie potrzebny”
Domyśliłem sie o co jej chodziło.
Wyszliśmy ze sklepu i zmierzaliśmy w kierunku plaży i zacząłem rozmowę z Kasią:
-” Widziałaś to, nawet w sklepie uwierzyła, że mam dziecko”
-” No widzisz, co ty byś bezemnie zrobił”
Kaśka sie roześmiała
-” No nic bym nie zrobił” Też sie roześmiałem i przytuliłem ciocię.
Byłem szczęśliwy całym tym wyjazdem i tym że kochamy się z Kasią. Cały czas dostawałem smsy od dziewczyny, która chyba nie wytrzymała i zadzwoniła już miałem odebrac i powiedziec, że to koniec kiedy Kasia wyciągneła mi telefon z ręki i powiedziała, że ona to zrobi. Moja dziewczyna wiedziała z kim jestem nad morzem, i widziała jak ja patrzyłem na ciocię Kasie nawet w jej obecności. Odebrała:
-” Halo…. Damian nie może rozmawiac….. Nie jest już z tobą bo ma mnie…..Żegnam….”
I się rozłączyła
Akurat weszliśmy na plażę, oczywiście ludu, że nie można wejsc, muzyka gra, wszystko elegancko. Rozłożyliśmy koc, ja zdjąłem koszulkę, żeby przyszpanowac swoim napakowanym ciałkiem i zacząłem wbijac parawan. Kasia miała założone czarne bikini, odrazu mnie to podnieciło i mój penis zrobił sie sztywny.
-” Mówiłem ci, że pięknie w tym wyglądasz” Powiedziałem
-” Nie mówiłeś, dziękuje ci. Ty też w tym słońcu super wyglądasz, zobacz jak za tobą sie te dziewczyny z kolonii oglądają” Kasia sie uśmiechnęła. Na oko te dziewczyny z kolonii miały tak 18-18 lat czyli rówieśniczki i musze przyznac, że było troche ładnych, bo sie obejrzałem i zapytałem sie cioci:
-” A co zazdrosna jesteś o mnie?” I sie roześmiałem
-” No a nie i to jak, choc tu do mnie na koc a nie tak stoisz bo zaraz mi cie zabiorą”
Widac było po Kasi, że jest naprawde zazdrosna o mnie, ale przyszedłem do niej na koc i sie zaoferowałem, że ją nasmaruje olejkiem do opalania, tak też zrobiłem roztarłem olejek na tym cudownym ciele, a Kasia zrobiła mi to samo. Posmarowała też Alę i ja powiedziałem:
-” Dobra to chyba trzeba isc sie wykąpac”
-” To zabierz ze sobą Alę” Powiedziała Kasia
Akurat koło naszego miejsca przechodziły te dziewczyny
-” Dobrze kochanie wezme ją ze sobą” Powiedziałem głośno i sie uśmiechnąłem do Kasi tak, żeby te dziewczyny słyszały
Cały czas chciałem położyc sie obok niej i zaczac ją całowac i robic to samo co wczoraj ale powiedziałem sobie że poczekam do wieczora, siedziałem tak na tym kocu i wpatrywałem sie w ciotkę, a miałem isc z Alą do wody. I nagle Kasia zaczęła do mnie mówic
-” Damian, przecież miałeś isc do wody”
-” A widzisz nie moge oderwac od ciebie wzroku”
-” Dobra idz tylko nie myśl za dużo o mnie bo jeszcze na kogoś wejdziesz”
Wziołem Ale za rączke i poszedłem z nią razem do wody. Akurat te dziewczyny się przypałętały do mnie, Ala sie bawiła w piasku a ja sobie stanołem w wodzie po kolana i tak stałem i podziwiałem widoki. Kiedy zacząłem napinac swój biceps aby sprawdzic czy nie zmalał usłyszałem głos dziewczyny.
-” Cześc, jestem Ania”
Odwrucilem sie w druga strone i zobaczyłem ładną dziewczynę, która powiedziała to do mnie bo wokół stali jacyś starsi faceci.
-” Cześc” Odpowiedziałem, i stałem tak dalej, myślac że ona odejdzie, a nie szukałem dziewczyny bo jedna, którą od zawsze kochałem leżała i sie opalała
-” Moja kolonia ma kwatere na przeciwko twojej, może sie potem spotkamy” Powiedziała, a ja ze ździwieniem zadawałem sobie pytanie, kiedy ona mogła mnie zobaczyc, ale mniejsza z tym.
-” Niestety, nie spotkamy sie, bo mam kogoś” Odpowiedziałem stanowczo i miałem nadzieje, że odejdzie odemnie.
-” Co? Masz kogoś? Kogo?
Niestety nie odpowiedziałem jej bo Ala chciała iśc do swojej mamy wiec ją zaprowadziłem. Kasia leżała na kocu i sie opalała, i tak była opalona bo uczęszcza na solarke 😀 Położyłem sie obok niej i tak leżałem. Gadaliśmy ze sobą cały czas na różne tematy. Czas mijał wskoczyłem sobie jeszcze do wody sobie popływac i czas było isc do domu zostawic rzeczy i isc na obiad. Po przyjściu do domu zapomiałem, że miałem zajsc do sklepu wiadomo po co. Tak wiec zostawiłem dziewczyny i poszedłem do tego samego sklepu kiedy szliśmy na plażę. Akurat trafiłem na tą samą ekspedientke przy kasie, która chciała dowód. W sklepie była pustka, poprostu nikogo sam byłem i tylko ona. Podszedłem do lady i powiedziałem:
– „4 Calsbergi poproszę”
– „Już podaję”
Ekspedientka sie uśmiechnęła i zaczęła rozmowę:
– „To twoje dziecko?”
Nie wiedziałem co odpowiedziec poprostu mnie zwaliło z nóg te pytanie.
– „Tak moje i moja żona ta co ze mną była, a co?”
Odpowiedziałem i czekałem na reakcje.
– „Twoje, to ile ty masz lat, że masz dziecko?
– „A ile mi byś dała?”
– „No z 19, a córka ile ma?” Odpowiedziała z niedowierzaniem
– „No to sie pomyliłaś, córka ma 4 lata to ile ja moge miec?”
– „A to gdzie masz obrączke ślubną?”
Następne durne pytanie powiedziałem sobie w myślach, szybko musiałem wymyślec jakis przekręt
– „Zostawiłem w domu bo po co mam nosic, żebym zgubił?”
– „Aha” Odpowiedziała po cichu
– „Dowidzenia”
Powiedziałem zabrałem co kupiłem i szybko poleciałem szybko do moich dziewczyn. Wracając śmiałem sie z miny tej ekspedientki jak jej powiedziałem, że to moje dziecko. Dochodziła juz 20, Kasia zajmowała sie Alą, a ja siedziałem i piłem browarka, włączyłem laptopa, posprawdzałem sobie poczte itp i nie potrzebnie wszedlem na gg bo moja była zaczęła juz pisac, że wiedziała, że ja wkońcu zakocham sie w Kaśce, pisała mi żeby nam sie nie ułożyło i w tym momencie mnie tak to wpieniło, że jej poprostu pocisnołem na tym gg i wiecej sie nie odezwała….Tak przed tym laptopem spędziłem dobrą godzinę, Kasia akurat usypiała Alę. Za chwile przyszła do mnie i usiadła mi na kolanach, zamknęła laptopa i powiedziała:
– „Oczy sobie popsujesz od tego komputera”
I zaczęła mnie całowac, nie opierałem się, wkońcu to jest moja wielka miłośc, ale cały czas dręczyła mnie jedna rzecz o którą musiałem zapytac.
– „Słuchaj Kaśka dręczy mnie jedna rzecz a co potem z nami?”
– „Domyślałam sie, że bedziesz chciał o to zapytac. No wiesz, normalnie będzie jak sie nikomu nie wydamy, że sie kochamy to bedzie ok. Poza tym mam mojemu mężowi, z którym mnie nic nie łączy założyc sprawe o rozwód i sie wyprowadzic to wtedy będziemy mieli luz i nikt sie nie dowie, a wiesz jak tam sie moje koleżanki dowiedzą z kim jestem to nic sie nie stanie.
– „Aha, to dobrze kochanie”
Pocałowałem ją i przytuliłem
– „Wiesz między innymi to one mnie namówiły żebyś pojechał ze mną nad te morze i żeby mi sie z tobą ułożyło, bo to one to zauważyły pierwsze, że sie we mnie podkochujesz, ale ja też to widziałam i też myślałam o tym wyjeździe, żebyś pojechał z nami.”
– „No cieszę sie napewno nie będziesz żałowała swojego wyboru zresztą wiesz jaki ja jestem.
– „Wiem wiem i dlatego między innymi za to cie kocham i mam nadzieje, że będziesz cały czas mi wierny”
– „Będę, będę o to sie kochanie nie bój, już od dawna wiesz, że możesz na mnie liczyc”
Zaczelismy sie całowac i podczas całowania przenioslem Kasię na łóżko, zaczeliśmy sie rozbierac i powtarzac to samo z poprzedniego wieczora i te 18 dni w Łebie było dla mnie niesamowitym przeżyciem, które będe pamiętał do końca życia.
Tak więc minęły wakacje, trzeba chodzic do trzeciej klasy technikum. jestem cały czas ze swoją ciocią Kasią i tylko o naszym związku wiedzią jej dwie najlepsze koleżanki. We wrześniu kończe 18-stke, a Kasia złożyła do sądu pozew o rozwód. W między czasie dostaliśmy zaproszenia na wesele do siostry ciotecznej, ja dostałem z osobą towarzyszącą i Kasia też dostała i przy wszystkich oznajmiliśmy, że idziemy razem, na nikim to nie zrobiło wrażenia, bo wszyscy wiedzą, że nie mam z kim isc a Kasia nie pujdzie ze swoim mężem i każdy wie, że mamy ze sobą świetny kontakt jak rówieśnicy

Tak więc pozdrawiam was i myślę że moja historia wam sie spodobała, która jest prawdziwa w 18000000%